Nowicka niezgodna z konstytucją

Nowicka niezgodna z konstytucją
Podziel się ze znajomymiShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Działalność twojego ruchu chyba nigdy (czyt. Dopóki będzie istniał) nie przestanie mnie zadziwiać. Przedstawiciele tej partii co rusz zaskakują mnie swoimi światłymi ideami o równości i tolerancji z drugiej strony wykazując się skrajną nietolerancją i katofobią (ostatnio trafiłem na taki zwrot i bardzo mi się spodobał aczkolwiek zmieniłbym go na katolofobię).

Pani Nowicka (ta sama, która przyznała sobie „zasłużoną” premię) zorganizowała konferencję pod dumnym tytułem „laicka szkoła”. Postanowiłem (nie lubię słów zaczynających się na po, ale niestety niektórych nie da się ładnie zastąpić) Zdecydowałem się przytoczyć kilka jej światłych wywodów i skonfrontować z moimi poglądami (grrr) przekonaniami.

Bardzo nam jest daleko od świeckiej szkoły i nie wiem, czy bardzo bym się myliła, gdybym stwierdziła, że oddalamy się i od tej wizji i od konstytucyjnie zapisanego rozdziału państwa od Kościoła

Nie za bardzo rozumiem w jaki sposób lekcja religii w szkole ma związek z powiązaniem kościoła z państwem. W każdym razie w naszej konstytucji jest odniesienie do wiary w Boga zaraz na początku preambuły więc nie widzę sprzeczności lekcji religii w szkołach z konstytucją.

Ten błąd, czyli wprowadzenie religii do szkół, a zatem naruszenie podstawowej zasady neutralności światopoglądowej państwa, został popełniony

Polska nie jest państwem neutralnym poglądowo, a właściwie Polacy nie są neutralni poglądowo. 90% społeczeństwa to katolicy, nasza historia i tradycja opiera się na wartościach chrześcijańskich, święta katolickie są dniami USTAWOWO wolnymi od pracy więc nie rozumiem w jaki sposób religia wpływa na „naruszenie zasady neutralności światopoglądowej”. Bełkot jakiś.

Rocznie wydaje się na to z budżetu państwa ok. 1,3 mld zł. To są naprawdę kwoty niebagatelne

Tyle samo wydaje się na bardzo zachwalane przez tr, po i sld lekcje „przygotowania do życia w rodzinie”, a na matematykę 2-3 razy więcej więc może zamiast religii zlikwidujmy matematykę w końcu prawie nikt jej nie lubi…?

Dodała też, że katecheza w szkołach prowadzona jest bez żadnej kontroli państwa nad treściami programowymi.

Tęskno do PRL i do kontroli państwa nad wszystkim i wszystkimi?

Nie raz słyszymy o bardzo poważnych naruszeniach prawa w tym zakresie, łamaniu praw uczniów, niestosownych zachowaniach katechetów i katechetek

W przypadku nauczycieli innych przedmiotów skarg oczywiście nie ma.

Na koniec chciałbym przytoczyć fragment artykułu, który zmotywował mnie do napisania tego wpisu gdzie autor opisuje prawo oświatowe, w którym jest napisane:

Zgodnie z przepisami prawa oświatowego rodzice mogą wybrać czy dziecko będzie chodzić na lekcje etyki, religii, czy nie będzie uczestniczyć ani w jednych, ani w drugich. Zarówno lekcje etyki, jak i religii organizowane są na wniosek rodziców. Przepisy te dotyczą wszystkich Kościołów i związków wyznaniowych.

Uczniowie mają dwie godziny lekcji religii tygodniowo; liczba godzin może być zmieniona jedynie za zgodą biskupa. O wymiarze liczby lekcji z etyki decyduje dyrektor szkoły.

Z danych Systemu Informacji Oświatowej przekazanych przez MEN wynika, że w roku szkolnym 2012/2013 lekcje religii organizowane były w 26 391 szkołach, a etyki w 1 276; w 1 381 placówkach nie było ani lekcji religii, ani lekcji etyki. Religii uczyło 29 449 osób, a etyki – 1 173 osoby (kwalifikacje do nauczania etyki miało 1 769 osób).

Z czego wynika, że po pierwsze rodzice mają wybór, po drugie nie wszędzie lekcje religii się odbywają, a po trzecie na wniosek rodziców religia nie musi dotyczyć chrześcijaństwa tylko powiedzmy islamu. Jeśli ktoś chce żeby jego dziecko chodziło na lekcje religii to państwo nie może mu tego zabronić likwidując takie lekcje. Tak samo gdy już w szkole jest religia to dziecko wcale nie musi na nią chodzić wystarczy kartka od rodzica. Nikt tu nikogo do niczego nie przymusza, a p. Nowicka dąży do tego, żeby zlikwidować możliwość wyboru, ale w końcu sama przyznaje że jest komunistką więc nie dziwota. A w kwestii zgodności z konstytucją to właśnie to co głosi p. Nowicka jest z nią niezgodne bo ogranicza wolności obywatelskie.

Podziel się ze znajomymiShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>