Unijny obowiązek biurokracji i podnoszenia kosztów

Unijny obowiązek biurokracji i podnoszenia kosztów
Podziel się ze znajomymiShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Światłe umysły parlamentarzystów w Unii Europejskiej chyba nigdy nie przestaną mnie zadziwiać. Przypadkiem trafiłem na publikację FOR (forum obywatelskiego rozwoju), w której pani Anna Patrycja Czepiel opisała pomysł unijnych biurokratów. Zacznijmy jednak od kilku informacji podstawowych.

Istnieje pewna koncepcja opracowywania strategii prowadzenia biznesu zakładająca, że firma dobrowolnie uwzględni w niej interesy społeczne, ochronę środowiska czy współpracę z różnymi grupami interesariuszy. Jest to CSR czyli po naszemu społeczna odpowiedzialność biznesu (SOB). Koncepcja ta wykorzystywana jest przez firmy często jako ich atut w konkurowaniu z innymi przedsiębiorstwami z branży, czasem SOB wdrażana jest w firmie ponieważ właściciel jest społecznikiem i chce działać na rzecz społeczeństwa i środowiska, ale zawsze jest to decyzja dobrowolna. Stosowanie SOB w firmie wiąże się z dodatkowymi kosztami, które nie zwracają się bezpośrednio, a rzeczywisty zwrot z inwestycji w SOB jest praktycznie nie do wyliczenia. Dlatego też nie każde przedsiębiorstwo chce i nie każde przedsiębiorstwo stać na wdrożenie tej koncepcji.

Na czym polega pomysł parlamentarzystów? Stwierdzili, że kryzys gospodarczy i upadek wielu firm był spowodowany właśnie brakiem SOB. Logicznie myśląca osoba spyta teraz „Ale halo, jak to? Przecież SOB wiąże się z dodatkowymi wydatkami, które nie wiadomo czy się zwrócą. Jak w takim razie oszczędność związana z brakiem SOB ma wpływać na upadek firmy?”. Niestety większość parlamentarzystów w PE nie myśli logicznie tylko socjalistycznie, populistycznie i idiotycznie. A skoro jest ich większość to stwierdzili, że warto wprowadzić kolejną przeszkodę dla prowadzenia biznesu. Niech największe firmy tj. każda firma, która zatrudnia więcej niż 500 pracowników czy osiąga sumę bilansową większą niż 20 mln euro lub obrót netto przekraczający 40 mln euro, publikują raport na temat stosowania SOB. Zastanawiają się tylko czy za niestosowanie SOB będą jakieś konsekwencje w postaci kar pieniężnych czy nie.

Postawmy się zatem w sytuacji dużej firmy gdy ów pomysł jest przyjęty, a za niestosowanie się do obowiązku udostępniania sprawozdania grozi kara pieniężna. Jeśli boimy się kary i wprowadzamy SOB musimy zatrudnić nowych ludzi, którzy będą zajmować się tylko SOB: wdrożenie, prowadzenie i coroczne raportowanie do UE. Ponosimy w związku z tym olbrzymie koszty bo specjaliści SOB nie będą pracować za 1500 zł oraz wprowadzamy procedury, które zwiększają biurokrację w firmie. Dodatkowe wydatki, które musimy ponieść to pieniądze na działalność społeczną i na ochronę środowiska, mogą to być tysiące, setki tysięcy, a nawet miliony złotych wyrzuconych w błoto (dosłownie i w przenośni bo możemy np. wydać te pieniądze na ochronę bagna, gdzie żyje jakaś rozwielitka czy inna ameba, która jest pod ochroną). Nagle widzimy, że firma zaczyna upadać bo zamiast przeznaczać pieniądze na inwestycje, zatrudnianie specjalistów POTRZEBNYCH w naszej działalności wydajemy je na nic nam niedające rzeczy i ulotne wrażenie spełniania misji społecznej. A co gdy się nie boimy lub myślimy logicznie? Kalkulujemy jakie straty przyniesie SOB, a jakie kary nałożone przez UE i sprawdzamy co się nam bardziej opłaca. Ewentualnie zatrudniamy osobę, która będzie przygotowywała fałszywe raporty lub wyjaśnienia dlaczego nie prowadzimy firmy z zastosowaniem SOB. Wszystkie opcje narażają nas na niepotrzebne koszty i/lub na zwiększenie niepotrzebnej biurokracji, a społeczeństwo wcale na tym nie korzysta.

A teraz postawmy się w sytuacji firmy, która prowadzi biznes zgodnie z koncepcją SOB i traktuje to jako swoją przewagę konkurencyjną i chwali się tym bo jej klienci są czuli na tego typu działania. Nagle PE chce wprowadzić prawo, które zlikwiduje ich przewagę konkurencyjną bo teraz SOB nie będzie dobrowolna, a obowiązkowa, a co za tym idzie zlikwiduje przewagę konkurencyjną, którą firma ta miała wcześniej. I gdzie tu wolny rynek, którego wyznawcami są niby wszyscy w PE? Na szczęście jest to jeszcze tylko pomysł więc miejmy nadzieję, że nie uda się go przegłosować.

Ten i wiele innych przypadków skrajnej głupoty większości parlamentarzystów w PE przekonuje mnie każdego dnia coraz bardziej, że warto zagłosować na partię, która będzie tych oszustów ośmieszać na każdym kroku i która będzie blokować tego typu pomysły.

Podziel się ze znajomymiShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>