Szczecin – miasto widmo

Szczecin – miasto widmo
Podziel się ze znajomymiShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Szczecin się wyludnia. Nie ma wątpliwości nikt, kto mieszka tutaj przynajmniej kilka lat, a już w szczególności osoby, które tu się urodziły i żyją od 20, 30 czy 50 lat. Jeszcze kilkanaście lat temu mówiło się głośno o Metropolii Szczecińskiej, o planach rozszerzenia granic miasta o Police i inne okoliczne miasteczka i wsi. Teraz Szczecin pustoszeje.

Według danych Urzędu Miasta dotyczących ilości osób zameldowanych w Szczecinie, systematycznie spada liczba jego mieszkańców. Od roku 1997 do dzisiaj ubyło oficjalnie 28 000 osób. Daje to średnio 1650 osób wyjeżdżających stąd rocznie. Jeszcze bardziej niepokojąca jest statystyka dotycząca struktury demograficznej. Najprościej rzecz ujmując mieszkańcy Szczecina się starzeją. Regularnie zmniejsza się liczba dzieci, i dorosłych w wieku produkcyjnym, a rośnie liczba emerytów. Liczba dzieci spadła bardziej niż ogólna liczba mieszkańców bo w porównaniu z rokiem 1997 dziś w mieście mieszka niemal 30 000 dzieci mniej!

Prognozy na przyszłość nie rysują się optymistycznie. Pokusiłem się o trzy symulacje zmiany ilości mieszkańców Szczecina i każda następna jest gorsza od poprzedniej. W pierwszej założyłem, że miasto będzie pustoszało z taką samą średnią jak do tej pory czyli 1650 rocznie. W drugim wariancie przyjąłem dynamikę z jaką z roku na rok ubywało mieszkańców. Ostatni wariant zakłada, że dynamika będzie mniejsza.

W pierwszym przypadku do sławnego już roku 2050 zostanie nas 314 000. Prawie 100 000 mniej niż w roku 1997. To tak jakby prawie całe Opole spakowało plecaki i wyjechało do innych miejscowości albo za granicę.

wykres1

Wykres: Zmiany liczebności mieszkańców Szczecina przy średniorocznym ubytku o 1650 osób

Z roku na rok ubywa coraz więcej mieszkańców. Na podstawie danych demograficznych obliczyłem dynamikę spadku liczby ludności, a następnie utworzyłem odpowiednią symulację. Średnia dynamika w ostatnich 17 latach wyniosła 1,14. Gdyby w dalszym ciągu ubywało nas tak szybko to już w roku 2040 Szczecin będzie miał 0 mieszkańców. A co dopiero mówić o roku 2050?

wykres2

Wykres: Zmiany liczebności mieszkańców Szczecina przy dotychczasowej dynamice (1,14) liczby osób opuszczających miasto każdego roku

Gdyby dynamika nieco spadła np. do 1,07 wtedy w roku 2050 Szczecin miałby 128 300 mieszkańców. Jeśli nic się w tym mieście nie zmieni, moim zdaniem czeka nas ostatni scenariusz czyli 128 tysięcy mieszkańców w roku 2050. Dla kogo wtedy te „Pływające Ogrody”?

 wykres3

Wykres: Zmiany liczebności mieszkańców Szczecina przy zmniejszonej dynamice (1,07) liczby osób opuszczających miasto każdego roku

Patrząc na tak zatrważające dane należy zadać sobie pytanie co jest przyczyną tak drastycznego pustoszenia Szczecina. Niektórzy winią bezrobocie, inni klimat, a jeszcze inni twierdzą, że ludzie z miasta przenoszą się do sąsiednich miejscowości, bo tam budują domy, a w rzeczywistości na co dzień i tak przebywają w Szczecinie.

Twierdzenie ostatnie czyli, że mieszkańcy Szczecina tłumnie zasiedlają gminę Police jest nieprawdziwe, dlatego skupmy się na nim jako na pierwszym. Spotkałem się z nim wielokrotnie czytając komentarze pod artykułami dotyczącymi liczebności mieszkańców miasta. Zasięgnąłem zatem do źródła czyli do Urzędu Gminy Police z pytaniem o zmiany ludności w latach 1997-2014. Niestety gmina posiada dane dopiero od roku 1999, ale nie przeszkodziło to w odkryciu, że liczebność gminy Police nie rośnie, a nieznacznie spada (patrz wykres). W tym samym czasie ze Szczecina ubyło 26 000 osób czyli tyle co ponad połowa mieszkańców gminy Police. Żeby twierdzenie, że wyjeżdżający ze Szczecina osiedlają się w Policach było prawdziwe ponad połowa mieszkańców tej gminy musiałaby gdzieś wyjechać lub wyparować. Koniec dowodu.

wykres4

Wykres: Zmiany liczebności mieszkańców gminy Police

„Klimat” miasta to rzecz subiektywna. Niestety (albo na szczęście) Szczecin jest takim miastem, które się kocha albo nienawidzi. Nie ma nic pomiędzy. Pytając na ulicy o atmosferę w Szczecinie i panujące tu obyczaje każdy ma swój punkt widzenia, ale zazwyczaj jeden z tych skrajnych, dlatego nie można powiedzieć, że klimat jest zły. Po prostu nie wszystkim pasuje. I jak komuś nie pasuje może stąd wyjechać. Na postrzeganie klimatu miasta ma wpływ również następna przyczyna emigracji ze Szczecina czyli bezrobocie.

Najważniejszym i moim zdaniem najpoważniejszym powodem, z którego miasto się wyludnia jest bezrobocie. Jeszcze kilkanaście lat temu bez pracy w naszym mieście było… 4% mieszkańców! Dzisiaj jest to poziom, o którym można tylko pomarzyć. Wtedy funkcjonowała stocznia, huta, papiernia i mnóstwo firm, które świadczyły dla nich swoje usługi i sprzedawały im swoje produkty. Swoisty znak zmian uzmysłowił mi ostatnio miły pan taksówkarz, który zwrócił uwagę, że dawniej to „panie do towarzystwa” zamawiały taksówkę żeby dojechać do klienta, a dziś wybierają autobus. Dzięki temu, że ludzie mieli pracę miasto się rozwijało i przyciągało nowych mieszkańców, którzy szukali w nim szansy na lepsze jutro. Niestety okres prosperity się skończył, niemal wszystkie duże zakłady zostały zamknięte, a ludzie wylądowali na bruku. Nic dziwnego, że z braku perspektyw wyjechali „za chlebem” na zachód. Szczecin z miasta przemysłowego stał się zapleczem Call Center dla dużych firm finansowych, a młodzi nie mają perspektyw rozwoju dlatego jadą w Polskę i w Świat w poszukiwaniu lepszej pracy.

Aby zapobiec wyludnieniu się Szczecina należy podjąć radykalne kroki. Nie można tylko dyskutować i obiecywać, że utworzy się miejsca pracy. Tym bardziej, że miasto nie jest w stanie utworzyć miejsc pracy poza miejscami w swoich urzędach. Trzeba zachęcić przedsiębiorców do prowadzenia swojej działalności w Szczecinie. Trzeba przyciągnąć inwestorów, którzy będą rozpoczynać swoją produkcję w naszym mieście. A jedynym sposobem żeby to zrobić są obniżki podatków i uproszczenia w procedurach. Oczywiście nie wszystkie podatki czy regulacje jest w stanie zlikwidować czy zmniejszyć rada miasta, ale nawet skupiając się tylko na tych, które należą do jej kompetencji, można uczynić Szczecin miastem przyjaznym dla przedsiębiorczości. Przy okazji nie można zapominać o już funkcjonujących tutaj firmach. Wszelkie ulgi i uproszczenia powinny dotyczyć również nich. Wobec prawa wszyscy powinni być równi. Myślę, że takie zmiany w połączeniu z odpowiednim komunikatem wysłanym w świat, bardzo szybko przyczyniłyby się do zwiększenia ilości miejsc pracy w Szczecinie. Mam nadzieję, że po najbliższych wyborach samorządowych będziemy mogli wprowadzać te zmiany w życie.

Podziel się ze znajomymiShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>