Prześladowania sprzedawców truskawek – odpowiedź na artykuł Głosu Szczecińskiego

Prześladowania sprzedawców truskawek – odpowiedź na artykuł Głosu Szczecińskiego
Podziel się ze znajomymiShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Dziś ukazał się w Głosie Szczecińskim artykuł o prześladowaniu przez sanepid i urząd skarbowy drobnych sprzedawców truskawek (link). W odpowiedzi przesłałem poniższy list do jego autorki p. Anny Folkman.

Dzień dobry,

Właśnie przeczytałem Pani artykuł, o prześladowaniu sprzedawców truskawek w naszym mieście. Niestety tego typu prześladowania nie dotyczą tylko i wyłącznie nich, ale każdego w Polsce kto chciałby zarobić na swoje utrzymanie. Nasz rząd zamiast dać ludziom możliwość podjęcia pracy zarobkowej w formie takiego ulicznego straganu czy to z truskawkami czy z pierogami, woli skazywać tych ludzi na bezrobocie i wypłacać im zasiłki. Sensu nie ma w tym żadnego. Problemu w prowadzeniu ulicznych punktów gastronomicznych czy sprzedaży owoców swojej pracy nie widzą np. Chińczycy (patrz link http://raportzpanstwasrodka.blog.onet.pl/2015/05/22/wyciskarka-do-sokow-moja-dieta-i-wolnosc-gospodarcza-w-praktyce/). Dlaczego nam też by się to opłacało?

Przede wszystkim zniknęła by duża część bezrobotnych, którzy wiedząc, że mogą legalnie sprzedawać truskawki, kwiatki, kanapki, pierogi, hot dogi itp. rozpoczęłaby swoją działalność. Niestety na dzień dzisiejszy jest to niemal niewykonalne gdyż ogrom papierów, zezwoleń oraz wysokość kosztów prowadzenia takiej działalności na starcie stawia takich przedsiębiorców na straconej pozycji. 1100 zł ZUSu, opłaty sanepidowskie, podatek dochodowy, kasa fiskalna i opłata targowa to więcej niż taka osoba jest w stanie zarobić, ale gdyby nie musiała ponosić tych wszystkich kosztów to mogłaby zarobić dużo więcej niż obecnie dostaje z zasiłku czy renty. Dzięki brakowi ograniczeń mogłaby spokojnie rozwijać swoją działalność i z czasem zatrudnić dodatkowe osoby przyczyniając się tym do likwidacji bezrobocia. W tym momencie im więcej zarobi, im więcej ludzi zatrudni tym ponosi większą karę i musi oddawać coraz większą część swoich dochodów do państwa.

Kolejnym argumentem przemawiającym za tym, aby uwolnić tych drobnych przedsiębiorców od obowiązku opłacania ZUSu czy haraczu dochodowego jest wprowadzenie przez nich kolorytu na ulice miasta. Większość z nas była chyba na wakacjach w Egipcie, Turcji czy innych krajach skąd miło wspominamy mnogość dostępnych na ulicznych straganach lokalnych przysmaków. Gdyby ci ludzie obciążeni byli takimi kosztami i wymogami jak Polacy to moglibyśmy zapomnieć o wielu miłych doświadczeniach z wakacji. Sprawdza ktoś książeczkę zdrowia Turka, który w Istambule sprzedaje mu kebaba? Jeśli ów sprzedawca będzie miał złe warunki i ludzie będą się u niego truli to zniknie z rynku więc w jego interesie jest dbanie o higienę i żaden urząd czy papierek nie jest w stanie go bardziej zmotywować niż możliwość utraty zarobków.

Niestety w naszym przesiąkniętym administracją państwie jest nie do pomyślenia, że ktoś prowadzi jakąkolwiek działalność bez opłacania mnóstwa danin do Państwa i to jeszcze bez tysiąca zezwoleń. Wyrazem tego są między innymi komentarze pod Państwa wpisem na facebooku. Mentalność Polaka to „jeśli ja mam źle to inni muszą mieć tak samo źle jak ja, albo jeszcze gorzej”, zamiast pomyśleć jak zmienić przepisy żeby wszyscy mieli lepiej wolimy raczej wymyślać sposoby jak innym uprzykrzyć życie.

pozdrawiam

Jakub Kozieł

 

Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

Podziel się ze znajomymiShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

2 thoughts on “Prześladowania sprzedawców truskawek – odpowiedź na artykuł Głosu Szczecińskiego

  1. Mam firmę od 23 lat i potwierdzam słowa chyba Drzewieckiego i tych co wyjechali stąd, ”Polska to chory kraj” obrośnięty przez watahy urzedników ,chore przepisy o polityczne bagno itp,itd

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>