Zabijanie lwów wcale nie jest złe!

Zabijanie lwów wcale nie jest złe!
Podziel się ze znajomymiShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Wszystkich poruszyła ostatnio historia lwa „Cecila” i dentysty Waltera Palmera. Dentysta na polowaniu w Zimbabwe zabił lwa, który był ulubieńcem turystów oraz objęty był specjalną ochroną. Palmer w swoim wyjaśnieniu tłumaczy, że nie miał pojęcia, że lew do którego strzela jest wyjątkowy. W tej sytuacji prowadzone jest śledztwo w stosunku do jego przewodników.

Czy samo zabicie lwa jest czymś godnym potępienia? Zanim chórem odpowiecie, że tak, chcę nadmienić, że polowanie na lwy jest w Zimbabwe legalne pod warunkiem uzyskania licencji. Pan Palmer wykupił taką licencją za 35 000 funtów także sam akt polowania był całkowicie legalny.

Pod względem ochrony przyrody Zimbabwe jest wyjątkowym państwem. To tam zastosowano pierwszy ogólnokrajowy program prywatnej ochrony przyrody. Na mocy ustawy Parks and Wildlife Act z roku 1975 właściciele ziemscy uzyskali prawo czerpania korzyści majątkowych z wszelkiej dzikiej zwierzyny, która poruszała się i pozostawała na ich terytorium. Wielu farmerów szybko zrozumiało, że posiadanie na swoim terenie stad lwów czy nosorożców może przynosić olbrzymie profity i zamiast je wybić i sprzedać na mięso czy trofea zaczęli otaczać zwierzęta ochroną. Parki utrzymywały się dzięki sprzedaży wycieczek safari oraz dzięki udzielaniu licencji na polowanie. Zdobyte środki były reinwestowane w ochronę zwierząt i oczywiście zasilały kieszenie właścicieli parków.

Na takiej samej zasadzie licencja została udzielona panu Palmerowi. W zamian za możliwość zapolowania na lwa wpłacił on na konto parku narodowego 35 000 funtów, które zostaną wykorzystane do ochrony pozostałych zwierząt. W ten sposób rezerwaty są w stanie się utrzymywać i zapewniać ochronę gatunkom w nich występującym. Jedyną rzeczą, która w tej sytuacji zasługuje na krytykę jest postawa przewodników, którzy nie powstrzymali Palmera przed strzelaniem do lwa otoczonego specjalną ochroną.

Z ekonomicznego punktu widzenia, ale również z punktu widzenia obrońców przyrody, działania takie są korzystne dla wszystkich zainteresowanych. Bogaty miłośnik polowania może zrealizować swoje marzenie i upolować lwa. Pracownicy parku zyskują fundusze na dalszą działalność. Zwierzęta w parku mają zapewnioną opiekę i ochronę. Jedynie „Cecil” nie był zachwycony gdy do niego strzelano z łuku.

A jakie jest wasze zdanie na ten temat?

Podziel się ze znajomymiShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>